
niektóre kolory się gryzą -
więc co zrobić z zieloną koroną drzewa
na tle błękitnego nieba?
kłamstwo ma nogi krótkie -
czemu tak wielu - tak szybko -
wbiegło dzięki niemu i nim na szczyt?
roztropniej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć -
po co w ogóle kultywować kontakty
z kimkolwiek niemądrym?
lepsze jest wrogiem dobrego -
czy dlatego warto dobrowolnie przystać na
stagnację chroniącą to drugie?
po nitce dochodzi się do kłębka -
a co jeśli ona poplątana, zasupłana
bądź zerwana skutecznie?
każda miłość jest pierwsza -
chyba tylko wobec zdiagnozowania
kompletnej sklerozy?
Odpowiedzi
Przeczytałam kilka Twoich
Przeczytałam kilka Twoich wierszy. Mam wrażenie jakbym ciągle czytała Szymborską. Nie wiem, czy to komplement...
Szymborską?
Szymborską czytałam. Głównie jak... byłam mała. Choć i dziś, jeśli ktoś czyta, Szymborską też, nie uważam tego za największy feler.
Komplementy, lub ich brak? To dawno poza mną.
Sakartvelo26
No cóż, radzę nie pogardzać
No cóż, radzę nie pogardzać Noblistami. Czuję się dotknięta Twoją ironią, dotknięta i za siebie, i za Poetkę Szymborską, bo póki co, to ona jest bardziej znana niż Ty, kimkolwiek byś nie była. Znam Szymborską z powodu mojego wykształcenia i Twoje wiersz naprawdę wchodzą w jej poetykę. Epigonizm... szkoda gadać.